NERWICA - kiedy ciało zaczyna mówić: „nie dam rady więcej”

NERWICA - kiedy ciało zaczyna mówić: „nie dam rady więcej”

Nerwica to jedno z tych słów, które wszyscy znamy, ale mało kto potrafi dokładnie wyjaśnić. Przez lata kojarzono ją z czymś „histerycznym”, przerysowanym, wręcz wstydliwym. Tymczasem współczesna psychologia opisuje ją inaczej - jako zestaw objawów, które pojawiają się, gdy układ nerwowy przez długi czas pracuje ponad swoje możliwości. To dlatego tak wiele osób mówi, że „nerwica spadła na nich znikąd”, chociaż w rzeczywistości poprzedziły ją lata napięcia, stresu i braku prawdziwego odpoczynku.

Skąd wiedzieć, że to nerwica? 

Najbardziej charakterystyczne dla nerwicy jest to, że ciało zaczyna reagować, mimo że realnego zagrożenia nie ma. Kołatania serca, duszności, zawroty głowy, derealizacja, napięcia mięśni, problemy z koncentracją czy uczucie „jakby miało się coś stać” są objawem przeciążonego układu nerwowego. Badania pokazują, że przewlekły stres zmienia funkcjonowanie osi HPA (podwzgórze–przysadka–nadnercza), co prowadzi do zwiększonej reaktywności ciała i trudności w powrocie do równowagi (McEwen, 2007; Chrousos, 2009). Innymi słowy: ciało zaczyna działać, jakby cały świat był sygnałem alarmowym.

Nerwica w rozumieniu terapii Gestalt

W Gestalcie nie mówimy więc o nerwicy jako o zaburzeniu, które trzeba naprawić, ale jako o procesie, który ma swój sens i swoje korzenie. Mechanizmy, które dziś wywołują objawy, kiedyś mogły pomóc przetrwać. Nauczenie się tłumienia emocji pozwalało utrzymać spokój w trudnym domu. Nadmierna kontrola pomagała przewidywać zachowania innych. Perfekcjonizm trzymał życie „w ryzach”, gdy wokół panował chaos. Problem zaczyna się wtedy, gdy te strategie nie przestawiają się automatycznie w dorosłości i zamiast chronić, zaczynają męczyć.

Terapia nerwicy w ujęciu Gestalt

W praktyce terapeutycznej praca z nerwicą często oznacza powrót do podstaw: regulowania oddechu, obserwowania napięć, powolnego uczenia się kontaktu z emocjami i granicami. Z punktu widzenia neurobiologii ciało potrzebuje doświadczeń, które obniżają pobudzenie i przywracają poczucie bezpieczeństwa. Badania nad terapią somatyczną, uważnością i podejściami humanistycznymi potwierdzają, że praca z ciałem znacząco zmniejsza objawy lękowe (Hölzel et al., 2011; Payne et al., 2015).

W terapii Gestalt to wygląda tak, że uczymy się obserwować ciało w czasie rzeczywistym, żeby zrozumieć, skąd bierze się napięcie i jak ciało próbuje sobie radzić. Dla wielu osób jest to pierwsze doświadczenie od lat, w którym mogą poczuć coś więcej niż tylko kontrolę albo lęk. Z czasem pojawia się przestrzeń na bardziej zrównoważone reakcje, spokojniejsze decyzje i kontakt z tym, czego naprawdę potrzebują.

Kiedy warto rozważyć terapię?
Jeśli objawy utrzymują się dłużej niż kilka tygodni, pojawiają się epizody paniki, jeśli masz poczucie „odrealnienia” albo organizm ciągle pracuje w trybie alarmowym - to moment, w którym warto poszukać wsparcia. 

Dobra wiadomość jest taka, że większość osób, które trafiają na terapię z objawami nerwicowymi, zauważa realną poprawę. Lepszy sen, spadek napięcia, większa odporność na stres, łatwiejsze funkcjonowanie w codzienności to efekty, które są jak najbardziej osiągalne, co potwierdzają liczne badania nad skutecznością terapii humanistycznych i integrujących ciało (Elliott et al., 2013).

Nerwica nie jest więc „końcem świata”. To może raczej informacja, że tempo, w jakim żyjesz, przewyższyło możliwości Twojego organizmu.
I to moment, w którym możesz zacząć budować swoje życie inaczej - spokojniej, czytelniej i naprawdę „dla siebie”.

    Poczytaj więcej